Paulina Ważbińska
"Ja tu tylko pomagam rodzicom", "Ogarniam biuro u męża", "Po prostu wspieram nasz biznes". Ile razy, pytana o swoją pracę, odpowiedziałaś w ten sposób? Kobiety w firmach rodzinnych wykonują tytaniczną pracę. Negocjują kluczowe kontrakty, gaszą codzienne pożary, dbają o płynność finansową i spajają zespół. Mimo to, słowa "Szefowa", "Liderka" czy "Właścicielka" przez lata z trudem przechodzą im przez gardło.
Pułapka "wiecznej pomocnicy" w małym biznesie
Problem z umniejszaniem swojej roli nie polega tylko na nazewnictwie. To głęboki mechanizm mentalny. Często podświadomie czekamy na "namaszczenie". Oczekujemy, że tata (Założyciel), mąż lub wieloletni pracownicy oficjalnie powiedzą: "Tak, teraz to ty tu rządzisz, doceniamy cię".
Tylko że w ferworze codziennej pracy operacyjnej w małej firmie, ta oficjalna koronacja często nigdy nie nadchodzi. A Ty, choć ciągniesz biznes na własnych barkach, mentalnie wciąż stoisz krok z tyłu. Zaczynasz wątpić we własny autorytet, wycofujesz się z trudnych decyzji, by nie wyjść na "zbyt władczą", i przepraszasz za to, że wymagasz.
Mentoring dla kobiet: Jak zbudować wewnętrzny autorytet?
Prawda jest brutalna, ale uwalniająca: nikt nie wręczy Ci autorytetu, dopóki sama go w sobie nie uznasz. W procesie, jakim jest mentoring dla kobiet w biznesie, nie pracujemy nad tym, jak "udawać" twardą szefową. Pracujemy nad zdjęciem maski "wiecznej pomocnicy".
Moją rolą jako mentorki jest bycie Twoim lustrem – pomagam Ci na chłodno przyjrzeć się faktom:
Czas na świadome przywództwo
Zajęcie swojego miejsca w firmie nie oznacza arogancji ani odcięcia się od rodzinnych korzeni. Oznacza cichą, głęboką pewność siebie, która pozwala Ci zarządzać mądrze i autentycznie. Twoja firma rodzinna potrzebuje świadomej liderki, a nie ukrytej w cieniu pomocnicy. Czas, abyś Ty również w to uwierzyła.
Nie przegap najnowszych aktualizacji, artykułów i zasobów wzmacniających pozycję. Zapisz się do newslettera, aby otrzymywać ekskluzywne treści bezpośrednio do swojej skrzynki odbiorczej.